Blog > Komentarze do wpisu

Robię ozdoby na choinkę

Jak w temacie, siedzę sobie i robię ozdoby na choinkę. W zeszłym roku byłam u K. i miała pełno różnacznych takich samodzielnie zrobionych. Mówiła, że takie robótki ją uspokajają, co się bardzo przydaje, bo przed świętami jest zawsze straszne zamieszanie na wszystkich frontach - znaczy w domu, szkole i z przygotowaniem prezentów, na które nie bardzo jest kasa. Bardzo mi się spodobały te jej ozdóbki i postanowiłam w tym roku zrobić swoje. Nazbierałam sporo ślicznych, dużych sosnowych szyszek, kupiłam złotą farbę i maluję. Kupiłam też takie sprytne śrubki z okrągłym haczykiem do zaczepienia. Mam też "wyselekcjonowane" duże, a wręcz ogromne włoskie orzechy, które potraktuję srebrną farbą. Przygotowałam też trochę szmatek i będę robić poduszeczkowe serduszka i gwiazdki. To akurat mnie nic nie kosztowało, bo miałam kilka ciuchów, które chciałam wyrzucić ;)

Popijam więc sobie kawkę, którą dostałam od szkolnego Mikołajka, aha bo nie napisałam, że dostałam kawę lavazza i rafaello (które "zjadło się" tego samego dnia) i TWORZĘ. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego wielkie, piękne, wiekopomne dzieło, o którym będę wnukom opowiadać, albo uczyć ich jak to się robi. Później zamierzam jeszcze upiec pierniczki i udekorować je lukrem i też powiesić na choince. Jakoś zawsze tak się składało, że zawsze robimy piernika z konfiturami, a nigdy jeszcze nie robiliśmy pierniczków. No cóż, to się w tym roku zmieni :)

środa, 11 grudnia 2013, maryska631

Polecane wpisy