Blog > Komentarze do wpisu

Nowa

Niestety nie wszyscy przebrnęli przez pierwszą sesję. K. z którą mieszkałyśmy na stancji nie dała rady :( Mówiła, że i tak okazało się, że kierunek jej nie odpowiada, ale... Stwierdziła, że spróbuje w przyszłym roku na innym. Szkoda, bo świetna z niej koleżanka. Przykro było rozstać się z nią na zajęciach i na stancji. Od początku miesiąca mamy nową koleżankę. Ech, co by tu dobrego o niej napisać... Jest ładna i ma fajne ciuchy... No i to by było chyba na tyle. Niestety jest też nieznośnie kłótliwa, leniwa i bałaganiarska. Nie chce się stosować do planu sprzątania i zostawia wszędzie wielki syf - nie tylko w swoim pokoju, ale też w kuchni i w łazience. Jakby tak trudno było pościerać porozlewaną wodę, wrzucić brudne ciuchy do kosza zamiast zostawiać na pralce, pozakręcać kosmetyki, spłukać pastę do zębów, schować deskę do krojenia chleba zamiast zostawiać ją na blacie z okruchami, nie łazić w brudnych buciorach po całym mieszkaniu, tym bardziej jak się nie chce za sobą posprzątać śladów. Właściciele w październiku wstawili nam nowe meble do łazienki a już wyglądają okropnie. Mam nadzieję, że nas nie obciążą jakimiś karami. W dodatku podjada nasze rzeczy... Ponoć "nie jest przyzwyczajona do sprzątania", bo w domu mają panią sprzątającą. Kazałyśmy jej się nauczyć, albo zatrudnić do nas panią sprzątającą na własny koszt. Parsknęła tylko i zobaczymy jak będzie. Masakra, jak się nie ułoży to trzeba będzie pogadać z właścicielką o jej wymianie. A tak było fajnie... A tu w łeb dostało powiedzenie, że nie ma co bać się nowego ;(

Wczoraj dzwoniła mama, bo robiąc porządek w papierach i dokumentach zauważyła, że skończył mi się paszport. Niby rzadko z niego korzystam, ale jak nagle przyjdzie konieczność to głupio by było zostać w domu. Kiedyś tata opowiadał o znajomym, który wybierał się z rodziną na wakacje i dopiero na lotnisku zwrócili mu uwagę, że ma paszport nieważny. Rodzina poleciała, a on wrócił do domu... Nie chciałabym, żeby mnie coś takiego spotkało. Trzeba wyrobić, a wcześniej pstryknąć kolejną fotkę z serii strasznych. Kto wymyśla takie okropne ustawienia do zdjęć do dowodów czy paszportów?

czwartek, 17 marca 2016, maryska631

Polecane wpisy