Blog > Komentarze do wpisu

Po świętach

Przed Świętami nastawiłam się na aktywny wypoczynek. Opracowałam wycieczki na niedzielę i poniedziałek wielkanocny i co? I nic. Zostaliśmy w domu, bo nikomu w taką pogodę (śnieg, deszcz i słońce w różnych kombinacjach) nie chciało się nosa wychylić. Co prawda ja bym się chętnie przeszła, ale samej to nie to samo, a inni nie dali się przekonać, że nie ma złej pogody, jeśli się człowiek odpowiednio ubierze. No więc siedzieliśmy, jedliśmy, oglądaliśmy TV, graliśmy... Standard, który miałam przełamać... Może następnym razem się uda. A jak coś, to chociaż mam opracowane fajne trasy. Może się przydadzą na majowy weekend... Oby.



środa, 19 kwietnia 2017, maryska631

Polecane wpisy

  • Białe góry...

    Początek lipca był chłodny, ale później pogoda dołożyła do pieca. Niemal dosłownie. Kto nie miał klimatyzacji miał dość ciepła, choć dziś trudno w to uwierzyć i

  • Ochłodzenie i choróbska

    Zrobiło się chłodniej i nagle wszyscy się pochorowali. Nie jakoś tam poważnie, ale przeziębienie jest. I narzekanie, że dzieci zbierają się na kolonie i obozy,

  • Muszę zrezygnować z kart lojalnościowych

    Stwierdzam, że muszę zrezygnować z kart lojalnościowych do sklepów. Raz, że rozpychają mi portfel, a dwa, że zwiększają wydatki. Niby niczego nie potrzebuję, al

  • Poświąteczne zachciewajki.

    -Dzień dobry! Sąsiad chyba nie słyszy.Podchodzę do płotu w ogrodzie.Andrzej walczy z wielką gałęzią. -Wcale nie taki dobry,panie Mateuszu!-słyszę w odpowiedzi.M

  • ...i po świętach

    Uff. Minęły. Jeszcze raz się udało. Mimo rozmaitych przeszkód i raf, udało się przetrwać. Nawet obecność milczącego potwora w zamkniętym pokoju okazała się do w