Blog > Komentarze do wpisu

Białe góry...

Początek lipca był chłodny, ale później pogoda dołożyła do pieca. Niemal dosłownie. Kto nie miał klimatyzacji miał dość ciepła, choć dziś trudno w to uwierzyć i sobie przypomnieć. Krótka ta pamięć. Cały czas coś nowego ją zaprząta. A to problemy zdrowotne, a to rodzinne, a to w pracy, a to w szkole, a to wyprzedaże, a to przygotowania do świąt, a to wyjazdy, a to powroty. Można tak wymieniać w nieskończoność.

Dziś moją głowę zaprząta chęć wyjazdu w góry, żeby popatrzeć na białe szczyty. Marzyłoby się jeszcze, żeby były one oświetlone słońcem, ale prognozy pogody nie wróżą przejaśnień, a że wtedy gdy są złe, zwykle się sprawdzają, więc nie ma co się łudzić. Trzeba się cieszyć z możliwości chodzenia po świeżym, chrupiącym pod stopami śniegu i podziwiać różnorodność przyrody. Góry, które jeszcze miesiąc temu (albo i 2 tygodnie temu) złociły się jesiennymi kolorami, dziś lśnią bielą. Też pięknie :) Też warto nacieszyć oczy.

piątek, 23 listopada 2018, maryska631
Tagi: białe góry

Polecane wpisy